Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Ulica Świątynna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Sty 31, 2006 21:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Obaj tracicie przytomność zamykając oczy przed ołtarzem. Jest ciemno , tylko ciemność, pustka, nicość. Żadnych snów, obrazów, dzwięków. Tylko cisza... Niespodziewanie pojawia sie światełko w tunelu. Obaj podąrzacie do niego mimowoli. Obaj osobno. Powoli stawiacie krok za krokiem. Swiatło staje sie coraz bliższe, jaśniejsze. W końcu docieracie...
Otwierają się wam oczy i widzicie nad sobą białe półkoliste sklepienie. W około pełno światła, zapach palonej oliwy i kadzideł. Panuje cisza.
Dociera do was ból który promieniuje z ran. Jest prawie że nie do wytrzymania. Nadzy , tylko w opatrunkach, leżycie na solidnych świątynnych łóżkach. Mimo bólu czujecie sie dobrze , przynajmniej w stosunku do tego co było wcześniej. Nieopodal przed ołtarzykiem Shalyi modli sie kilka kapłanek w śnieżnobiałych szatach.>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Sty 31, 2006 23:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Na mojej twarzy widać grymas bólu kiedy próbuję podnieść się na łokciach. Po chwili opadam z powrotem na łóżko. Przypominam sobie powoli co się tak w zasadzie stało na cmentarzu>

<`Na Sigmara... jaki ból. Nigdy nie zostałem tak zmasakrowany. Nawet jak starłem się z bandą Rudego... Randalu, dzięki ci że przeżyłem...`>

- Dzięki Randalu <szeptam> dzięki że nie zostawiłeś głupiego Lestata. Nigdy więcej cmentarzy...

<`Hah.. jak to brzmi... nigdy więcej cmentarzy... oczywista że nie... jak najpóźniej.. hah`>

<Spoglądam na modlące się kapłanki>
- Ekhrr... kh.. kh... wody... dziewczęta... wodyyy!

<Mój wzrok przenosi się na leżącego maga>
- Jak tam towarzyszu? Czujesz że żyjesz? Bo ja czuję jakby mnie żywcem rozrywano... haha...
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Wto Lut 07, 2006 15:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podnoszę leniwie, zlepione powieki, mrugając kilkakrotnie jakby niedowierzając że ciągle jestem w świecie żywych.
- t... tak, chyba tak... - odwracam głowe w stronę łóżka kompana
- To była długa podróż... nie wiesz ile już tu leżymy? Co z pozostałymi? Czy im udało sie? - skrzywiam się nagle czując piekące ukłucie w boku. Podnoszę ostrożnie pościel aby przyjzec się mojej ranie i ogólnemu stanowi mojego ciała.
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sob Lut 25, 2006 10:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Albert , podchodzi do ciebie jedna z kapłanek, ale nie jest to żadna z modlących się. Przykłada ci do ust kubek wody , unosząc delikatnie i ostrożnie twoją głowę. Twoje mięśnie spinają się samowolnie i ból narasta. Woda jednak wpływając w twoje wnętrzności łagodzi ból i pragnienie. Twoja głowa powrotnie ląduje na posłaniu. Następnie kapłanka podchodzi do Ortha i jemu także daje pić przynosząc znaczną ulgę. Stoi nad nim troszkę dłużej uśmiechając sie łagodnie. >
-Już niedługo dojdziecie do siebie Orthoxeliusie. Medykamenty i modlitwy czynią większe cuda niż magia.
<Orth nagle coś szarpnęło twoim sponiewieranym umysłem. Gdzieś już słyszałeś te słowa. Zaczynasz wpatrywać się, nadal trochę nieprzytomnie, w lico kapłanki . Jej łagodne rysy układają sie w twojej głowie w znajomą twarz. Tem drobniutki nosek , małe usteczka , fiołkowe oczy, przecież to jest... >

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Lut 26, 2006 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dziękuję... Ból mija szybko, kiedy człowiek opatrywany jest... przez tak piękne służki miłosierdzia. <uśmiecham się> Ile byliśmy nieprzytomni? I ile będziemy gościć w tym przybytku? Ostatnie jeszcze pytanie... czy jest tu siostra Lisa? Chciałbym ją pozdrowić skoro tu jestem

<`Ciekawe jak reszta kompanii. Pewnie już ich nie spotkam... Na Ranalda! zapomniałem zupełnie o zleceniu! Trzeba będzie stąd uchodzić jak najszybciej. Szczypta szproszkowanego Lotosu i nie będzie bólu...`>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Lut 28, 2006 12:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<... Przecież to siostra Lawenda. Przewcierasz chaotycznie i w pośpiechu poklejone oczy aby się upewnić czy to aby nie sen. Nie , nie mylą cię twoje oczodoły, to ona. Twoja gęba rozszerza się w uśmiechu. Nadal jeszcze dochodzisz do pełni świadomości. Ból znika dość szybko. >
-Czyżbyś zapomniał jak wyglądam Orthoxeliusie?? Czy może sen nadal targa twoim rozumem.?
<Lawenda odwraca lekko głowę do Alberta bacznie go obserwując.>
-Mija drugi dzień jak tu jesteście. Modlitwy zostały wysłuchane i Shaliya otoczyła was swą opieką. Wasze rany goją się nadwyraz szybko. Musicie tu zostać jeszcze te noc a jutro z rana jeśli będzieice czuć się dobrze może pozwolimy wam odejść. Siostra Lisa?? Ach była dziś przy was ale spaliście jak niedźwiedzie snem zimowym... Jeśli jej nie spotkacie pozdrowie ją od was.
<Uśmiecha się do ciebie a potem zwraca swój wzrok na Ortha.>
-A ciebie co tak zatkało czarodzieju?? Nawet mnie nie przywitasz?? Widzę że już ci znacznie lepiej . Ty udawaczu!! No dalej ocknij się.
<Zaczyna się lekko , kokieteryjnie śmiać. Jej oczy jakby rozbłyskują radością.>
-Głuptasie, tak się cieszę że jesteś cały...

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus


Ostatnio zmieniony przez Blackswordsman dnia Sro Mar 01, 2006 22:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Sro Mar 01, 2006 22:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Lawendo... - wspieram się i siadając lekko na łóżku, chwilę patrzę w ogromne, migdałowe, fiołkowego koloru oczy dziewczyny, po czym ściaskam ją w objęciu zamykając oczy, po dłuższej chwili serdecznego, niemego uścisku pytam ją:
- Udoło ci się dotrzeć cało do miasta?... wiedziałem że dasz radę... - po chwili dodaję. - Jak długo jesteś już w stolicy? Czy... czy twoje śluby już się odbyły?... a może zmieniłaś zdanie?... Ja... ja... - opadam bezradnie na posłanie, jakby radość spotkania w jednej chwili opuściła moją duszę... - ja... brakowało mi tego zapachu... - kończę przymykając znów oczy i pozwalając aby moje nozdrza wypełnił delikatny zapach olejku lawendy unoszący się od przybyłej dziewczyny...
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Mar 07, 2006 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dziękuję za opiekę i za pozdrowienie mej siostry... ale całą noc? Czas nagli...

<próbuję wstać>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Mar 08, 2006 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Orth,kobieta spogląda na ciebie z radością. Zapach lawendy sprawia , że trochę kręci ci sie w głowie.>
-Tak udało mi się. Pewien tajemniczy rycerz pomógł mi. Potem odeskortował mnie do miasta. Pierwszy raz widziałam taką zbroję... W Altdorfie jestem już kilka miesięcy. A śluby, no cóż, jeszcze ich nie złożyłam. Wahałam się a teraz jeszcze bardziej się waham. Pamiętasz?? Umówiliśmy się a ty nie przyszedłeś . Czekałam tam. Przychodziłam codziennie przez ośmiodzień a Ciebie nie było. Ale w końcu jesteś.
<Przytula cię do piersi tak aby nie sprawić ci bólu>

<Albert siadasz na łóżku i czujesz okropny ból między żebrami. Stajesz na nogach. Trzęsąc się jak trzcina na wietrze siadasz spowrotem na łóżku. Kiepska sprawa, nawet kaleki starzec dopędził by cię. Jak zbierzesz sie w sobie to pójdziesz tylko jak daleko?? Do pierwszych drzwi, może nawet do wrót wejściowych świątyni a potem?? Potem nie dasz rady, jesteś tego świadom>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Sro Mar 08, 2006 23:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Cieszę się, nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę Lawendo, że tu teraz jesteś. Razem z Albertem i grupą innych śmiałków penetrowaliśmy kryptę cmentarną. Nie wiem ilu przeżyło, być może niedługo pojawią się tu jeszcze inni w potrzebie opieki medycznej... Ja... - zawieszam na chwilę głos - Ja musze powiadomić kilka osób, być może wrócić na cmentarz... miastu grozić może ciągle spore niebezpieczeństwo. - Zerkam na Alberta i namyślam się chwilę.
- Lawendo jutro z rana ruszamy - prosze cię uważaj na siebie, w mieście dzieją się przedziwne rzeczy... wrócę po ciebie... wiem jak to brzmi po tym co stało się ostatnio... ja... my... - patrzę jej głeboko w oczy... - Wrócę po ciebie Lawendo, obiecuję... - Łapię ją za rękę i mocno przyciskam do swojej piersi, po czym opadam z powrotem na łóżko i zamykając oczy staram się wypocząć.
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Mar 11, 2006 00:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Kładę się zniechęcony>
- Ciekaw jestem, czy świątynia Morra zrobiła porządek na cmentarzu... jak tam ostatnio byliśmy, jak to wspaniale brzmi... nie było zbyt wesoło. W zasadzie zawdzięczam Ranaldowi moje życie i oczywiście wam <odwracam głowę do kapłanki>

<`Rzeczywiście ciekawe... wspomnienia są zatarte... wiem tylko że wziąłem sporą dawkę narkotyku... Ech, będę musiał oczyścić organizm... jakieś siedem dni w jakiejś dziurze.... może dziesięć... ale po zadaniu... właśnie... zadanie`>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sob Mar 25, 2006 13:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Obaj zasypiacie jak dzieci czując w powietrzu zapach lawendy i kadzideł świątynnych. Panuje taka cisza... Cisza przerywana waszymi oddechami...
Nie wiadomo ile czasu minęło kiedy ktoś mocnym szturchnięciem budzi was obu. Niska zgarbiona postać , ledwie widoczna w półmroku uśpionej swiątyni. Cichy charczący głos roznosi się między wami jakby niesłyszalny dla reszty świata:>
-Zbudźcie się magu i wojowniku. Zbudźcie się. Wasza pomoc potrzebna szybko. Wypijcie to i idziemy...
<Postać rozłożywszy ręce odziane w szerokie zakurzone rękawy podsunęła wam pod nos jakieś naczyńka, może kryte kubki??>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Mar 25, 2006 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Podnoszę się uważnie przyglądając się nieznajomemu. Przyjmuję z jego ręki kubek.>
- Wojowniku? Musiałeś mnie pomylić z kimś innym. Jestem Albert, bard... twego miana natomiast nie słyszałem.
<Wącham zawartość kubka, potem smakuję pierwszy łyk. Sprawdzam czy to nie jest trucizna. Dopiero potem wychylam zawartość>
- Gdzie mielibyśmy iść?
<Rozglądam się po świątyni. Przemawiam szeptem, żeby nikogo nie zbudzić>
_________________
#Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Pon Mar 27, 2006 11:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Otwieram z niechęcią oczy i zerkam na specyfik i nieznajomego. Wydłubuję niepozornie zza pazuchy amulet trzykrotnie błogosławionej miedzi i zbliżam do mikstury, jeśli nie wykryje niczego podejżanego, zamaczam palec, wącham i smakuje, aby rozpoznać, co to za dziadostwo. Jesli wyczuję że to trucizna - szukam odruchowo po omacku, starając sie nie wzbudzać podjeżeń - mojego miecza. Jeśli stwierdzam, że to mikstura wzmacniającą bądź lecznicza - pociągam łyk i pytam:
- Kim jesteś? kto cię przysyła? I kto na Tzeenetha potrzebuje pomocy takich kalek jak my?
_________________
Pozdrawiam i życzę wielu udanych sesji

www.drachenfels.pl :: www.40k.pl :: www.fabularny.net :: www.nudny.net :: www.samotnywilk.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3843
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Kwi 04, 2006 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Mikstura pachnie dziwnie, troche jak gaz bagienny.. Smakujecie jej i okazuje sieże to nie trucizna a jeśli tak to długo działająca i zasklepiająca rany. Czujecie jak wraca wam reszta sił i wzmagaja sie jeszcze dodatkowe. Jesteście gotowi do szybkiego biegu jeśli trzeba. >
-No teraz szybko , szybko ubierajcie sie i do doków. On potrzebuje waszej pomocy . Szybko, Hugo potrzebuje pomocy. Spotkacie go przy ...
<W tym momencie opatulony jegomość pada na podłogę. Ledwo widzicie jego ciało leżące na podłodze w mroku. Krztusi sie i wieżga przez chwile , charcząc.>
przy... pr... szku... tnii...
<Nastała cisza, przerażająca cisza. Nagle ktoś zerwał sie w ciemności i zaczął biec oddalajac sie od was. Kieruje sie ku wyjściu.>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group