Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Budynek Straży
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 15:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:ea2598ff0a]XSARY

Walczysz z Gimbrinem... Cięcie, sparowanie, unik, zamach... Nie wiesz ile walczysz. Wszędzie wokół was słychać krzyki i szczęk broni, lecz nikogo nie widać, poza niewyraźnymi postaciami w kłębach dymu i jęzorach płomieni. W końcu... Potężnym ciosem Morgahuna łamiesz topór Gimbrina, walisz go po łbie rękojeścią tak że pekł mu hełm na dwoje i spadł... Posyłasz butem Gimbrina na glebę... Zaczyna się on śmiać i zapala kilka przytwierdzonych, do tej pory ukrytych w zbroi bomb zapalających.
GIMBRIN:-Zginiesz ze mną... <masz jeszcze kilka sekund na dobicie Gimbrina i ucieczkę>

ABUK

Wstajesz z bronią... Padasz z powrotem na posadzkę, z potężnym bólem głowy. Wykonałeś anrazie swe zadanie... Zabiłeś Wulfgara Szalonego. Siadasz w poprzek schodów na mury. Wszyscy już z nich zbiegli. Powalasz jeszcze kilku natrętów i dobijasz ich. Ciężko dysząc, z wyszczerbionym mieczem i dużą ilością drobnyych ran siedzisz, przyglądając się płomieniom które trawią twierdzę. Widzisz niewyraźne zarysy walki w kłębach dymu... Po długim czasie płomień rozrasta się i widzisz jak Xsary powalił Gimbrina Stonecrucha na glebę.

FILAVANDREL

Walisz z Thyrwindem magią oraz bronią. Ty z dwuraka, Thyrwind z korda. Krasnoludy Chaosu padają w zamieszaniu spowodowanym śmiercią ich króla. Ludzi Gildii jest zbyt mało by skutecznie walczyć. Walka trwa długo i płomienie mocno się rozprzestrzeniły. Wojacy Voldo wycofali się z twierdzy razem z Vortigernem. Malek i Sarafani chcą kontynuować polowanie, gdyż jako żywe zbroje odporni są na ogień i dym. Ciężkie warunki w końcu zmuszają resztki twoich ludzi i Thyrwinda do opuszczenia twierdzy. Zaraz za murami organizowane są dwie grupy wojska... Jedna kieruje się w stronę, gdzie zbiegły niedobitki wszystek Chaosu, druga do ostatniej odnogi podziemi. Stoisz przy bramie, obserwując jak Xsary powalił na glebę Gimbrina Stonecrusha. Zauważasz też kątem oka Abuka, siedzącego w poprzek schodów prowadzących na mury. Wokół ciała wrogów, których ubił mieczem.[/color:ea2598ff0a]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Thorbiorn
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 12 Maj 2005
Posty: 87
Skąd: Ulthuan

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 19:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<patrze na pobojowisko i rozmyslam o bylej walce, patrze na Abuka, i ciala obok niego>-Abuk chodz trzeba sie przegrupowac!!!!
<patrze na swoich ludzi>
-Gotowi do nastepnego starcia?? Wiem ze jestescie zmeczeni ja tez ale musimy stawic im czola i pokonac raz na zawsze sily chaosu!!!!!!!!!
Przygotowac sie do wymarszu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 21:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I wkońcu nadszedł ten dzień! Gimbrin leży i myśli że zginę razem z nim... Co za głupiec... Dobijam go a uderzam z całej siły z wielką nienawiścią. Jaka to szkoda że nie mogę postać nad jego zwłokami... Gdy dobiję krasnala uciekam ile w nogach mam sił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<otrząsnąłem się wstaje leniwie i ide do Filvandrela przyśpieszając kroku i staram się być czujny żeby nie dać się znów zaskoczyć dochodzę do niego i mówię mu>

-No więc kiedy to się skończy?? kogo mam jeszcze zabić?? jakieś specjalne zlecenia <chwytam się za potylice i syknąłem z bulu po chwili dodaje > kurwa jebany chaośniak.... a więc gdzie idziemy??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:114ba5d3fd]XSARY

Dobijasz Gimbrina. Uciekasz w momencie eksplozji. Wydostajesz się, a za Tobą teren pokrywają na chwilę płomienie z bomb. Stajesz przed Filavandrelem, Vortigernem, Abukiem i Voldo. Za nimi wojsko i ludzie Filavandrela... A przynajmniej resztki. Za Tobą idą nieco przetrzebieni, ale zadowoleni z siebie Sarafani z Malekiem na czele.

Słychać ryk wściekłości. Znajoma postać zeskakuje z muru powyżej was, stając w połowie do Abuka i Filavandrela. Jego dwurak płonie czerwonym ogniem...

ABUK/FILAVANDREL

Voldo podchodzi i zerkając, mówi...
VOLDO:-Panie Abuku. Nikt już nie został. Tamte dwie grupy dobiją tych którzy zostali. Nasze zadanie... PAŃSKIE zadanie wykonane. Wiem, że Malek ma jakieś prywatne zadanie, może się pan skusi przed odejściem. Co do nagrody, dostanie ją pan po wyjściu na powierzchnię. Świetna robota! I Ty, panie Filavandrel także doskonale sobie z Thyrwindem poradziłeś. Boleję nad ilością strat wśród naszych ludzi... Ale przynajmniej odegnaliśmy zagrożenie aż do następnej Fali Chaosu... Czyli, nie wiem, może około 20 lat? Ach, pan Vortigern także wykonał swoją robotę. Pakt został wypełniony, zapewnię panu dekrety, za pomocą których swobodnie, jako bohater może pan po Imperium łazić, dopóki nie złamie pan któryś z praw, nawet lokalnych. Ochrona Imperium spoczywa na panie teraz, poza Altdorfem także. Świetna robota, stworzyliśmy dziś historię. Proszę tylko nie opowiadać o podziemiach ani o tym co tu zrobiliśmy. Nie chcemy wywołać paniki, zapieczętujemy też wejścia do podziemi. Mag Thyrwind narazie medytuje... O, Xsary El'Dyn, Paladyn Malek i Sarafani wykonali zadanie. Odpocznijmy teraz, a ci którzy chcą pomóc Malekowi i zyskać premię niech z nim potem porozmawiają.

To mówiąc, Voldo i Vortigern skiwają głowami, po czym wchodzą do posipesznie utworzonego obozu z namiotów. Nagle, słychać ryk wściekłości, jakaś zakapturzona postać w płaszczu z płonącym czerwonym ogniem dwurakiem zeskakuje z muru na glebę, rozdzielając was od Sarafanów. Malek i Xary występują naprzód, Sarafani otaczają teren...[/color:114ba5d3fd]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Thorbiorn
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 12 Maj 2005
Posty: 87
Skąd: Ulthuan

PostWysłany: Czw Gru 08, 2005 23:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<przylanczam sie do ludzi ktorzy staja na przeciw tej istocie>
- A to co??Znowu jakis demon??< po czym rycze na caly glos,ktory zmienia sie i zaczyna brzmiec jak z zaswiatow>O bogowie Dawnych Elfow,Pierwszej rasy przyjdzcie mi z pomoca dajcie mi sile na pokonanie wrogow tak poteznych jak demony z ktorymi przyszlo mi juz walczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!< medytacja do bogow przez co staje sie szybszy silniejszy i bardziej zywotny i wytrzymaly,oraz moja postac staje sie wieksza
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 13:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O cholera! Czyżby to Valdis? Oby nie... Nie mam ochoty na pojedynek z nim. Stoję skupiony miecz mam skierowany na dołu. Czekam na rozwój wydazeń...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 13:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:14b54ff002]XSARY

Psotać, odwrócona w stronę Filavandrela i Abuka, z pochyloną głową w kapturze i opuszczonym mieczem obserwuje wzrost mocy Filavandrela... Mówi znajomym, nieco rozbawionym głosem do Ciebie.
VALDIS:-Chusta Xsary. Chusta i miecz... Masz bardzo brudny miecz. <śmieje się cicho>[/color:14b54ff002]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 13:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Heh Valdisie... Widzisz nie znalazłem czasu na wytarcie miecza... Pozwól mi to teraz zrobić...

Z wewnętrznej kieszeni płaszcza wyciągam białą chustę. Nie ma na niej ani jednej plamki, aż dziwnie... Przykładam chustę jak najbliżej rękojeści i powoli przesuwam w górę ostrza. Krew zmywa się. Gdy miecz jest już czysty wyrzucam chustę.

- Już po wszystkim, dopełniłem zemsty... Czego tu chcesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 17:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<w mej ręce błyskawicznie pojawia się broń i jestem gotowy do walki czekam tylko kto pierwszy wyprowadzi cios żeby zatakować wroga...>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Thorbiorn
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 12 Maj 2005
Posty: 87
Skąd: Ulthuan

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 17:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<przygladam sie postaci>
-Czy ktos zna to cos??????Xary o co tu na bogow pierwotnych sil chodzi!!!!!!Kim ty jestes<zwracam sie do postaci przygotowany do ataku lub do obrony przed jego atakiem >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 21:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwracam się do Thorbiorna.

- Więc oto i Valdis... Elf. Mój kompan na cmentarzu i brat poprzez miecz. Obiecałem mu coś niedawno i chcę dotrzymać słowa. Zrobię to...

Teraz zwracam się do Valdisa.

- ... I nic mi w tym nie przeszkodzi...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 21:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:919be7ee85]Postać śmieje się cicho... Odzywa się suchym, prawie szepczącym głosem do Filavandrela.

VALDIS:-Już mnie nie pamiętasz, generale Filavandrel? Może i mnie samego nie znasz, ale znasz ciało w któym żyję. To ciało to Valdis Loriannav... Kapitan Elitarnego Oddziału Zwiadowców Gwardii Imperatorskiej. Po głupich perypetiach na Cmentarzu uwolniłem się wreszcie z błogosławieństwem mego Pana, Khorna. Jestem Xortec, większy demon Khorna. Do usług waszych! <uśmiecha się przewrotnie>
Teraz, kiedy pokonaliście armię, z którą się sprzymierzyłem, nie mam nic do roboty. Nie gniewam się na was... Teraz macie dwie możliwości do wyboru: albo puszczacie mnie, wychodzę z podziemi i Altdorfu i idę gdzie mi się podoba i robię co chcę, albo spróbujecie okaleczyć ciało Valdisa i spróbować mnie samego zabić... Wybór należy do wa<Malek przerywa mu wpół słowa>

MALEK:-Nie, Xortec. Samuel jest z nami i unicestwi cię raz na zawsze. Uleczy Valdisa ze skazy Chaosu i wszystko skończy się tak jak powinno!

VALDIS:-Głupcze, kim jesteś<odwraca się do Maleka... widząc go, przeraża się lekko> Malek... Paladyn Malek, nieśmiertelny wojownik Prawa. I Samuel, kapłan Alluminasa i przyjaciel Valdisa. Szlag by was trafił!<rzuca się na niego grupka Sarafanów... ten z łatwością spopiela ich swoim mieczem>

Samuel inkantuje jakąś magię, rozpościerając potem sferę ochronną. Sarafani próbują ustrzelić z kusz Xorteca, Malek ciska kulami energii w niego... Wszyscy nie odnoszą skutku. Xortec rzuca się w stronę Xsarego... Uderzenie, unik, pchnięcie, sparowanie, cięcie, unik...

Pchnięcie...

Xsary, miecz nie spopielił Cię, lecz przebił na wylot. Xortec wyszarpuje miecz i posyła Cię na glebę... Morgahun upadł i zgasł. Nie zostało Ci wiele życia, to chyba Twój koniec...

Malek z rykiem wściekłości zdwaja moc magiczną, Sarafani walą bełtami z furią i gniewnym chórem.[/color:919be7ee85]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Padam na ziemię... Może i Gimbrin miał racje? Poległem... Ale nie obok niego... Dopełniłem zemsty, spełniłem obietnicę... Oby moi towarzysze zabili demona... I żeby Valdis wyzdrowiał...

A co z Esmi, Nathielem i mym bratem Filo? Będę przy nich czuwał... Nawet po śmierci...

Zawsze chciałem umrzeć w lesie... Ludzkie miasto...

Śmierć nie jest aż taka zła...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Thorbiorn
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 12 Maj 2005
Posty: 87
Skąd: Ulthuan

PostWysłany: Pią Gru 09, 2005 23:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<przysiadam,zaczynam medytowac z otwartymi oczami z mego ciala unosi sie niezwykla aura.pod czas niej wstaje i zaczynam mowic w starozytnym jezyku elfow w miejscu gdzie stoi postac Valdiasa pojawia sie nagle kolumna oslepiajacego swiatla w tym momecie koncze medytacje moje ruche sa 3 krotnie szybsze i atakuje go>

-teraz ty sie przeniesiesz spowrotem do swojego swiata,oto przejscie ktorego nawet ty nie jestes w stanie powstrzymac gin zatem a cialo Valdiasa zostanie tu gdzie jego miejsce i jego dusza wruci na swoje miejsce

<przypuszczam szturm na niego nie zwarzajac na strzaly sarafinow,staram sie go zmeczyc na tyle by byl za slaby by stawic opor przejsciu >
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 13, 14, 15  Następny
Strona 14 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group