Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Most Wisielców
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob Kwi 02, 2005 15:02    Temat postu: Most Wisielców Odpowiedz z cytatem

Już na wejściu zatrzymał cię jakiś ociemniały przygarbiony starzec wpychajc ci obcięty duży palec lewej nogi - Weeeeź, to na szczęście - kupta palce wisielców szczęscie w interesach ci dadzą a i pamiątkę ze stolicy przywieziesz dzieciom, ma dzieci? jeźli nie ma to kupta ten pęczek włosów wisielca i noś w pantalonach a potencyje przyniesie i problemy znikną rach ciach,... rach ciach... - jeszcze powtarzał za tobą kiedy go mijałeś. Dopiero teraz, stojac już na środku długiego kamiennego mostu przerzuconego nad rzeką, widzisz jak wiszą pod nim na łańcuchach rzędy małych metalowych klatek z dogorywającymi lub martwymi nieszczęśnikami skazanymi na śmierć głodową. Ci bardziej szczęśliwi - skazani na mostową szubiennicę - wiszą martwi na długich linach. Przepływający pod mostem statek właśnie zachaczył szczytem masztu kilku linoskoczków wprawiając ich w radosne huśtanie...
Powrót do góry
michal14
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 50
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Sie 23, 2005 10:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Idąc wzdłuż mostu z przerażeniem oglądam wisielców wiszących na moście.Po obejrzeniu martwych ciał rozglądam się w poszukiwaniu pobliskiej karczmy>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3840
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Wto Sie 23, 2005 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:a8d32fe232]<Jest burzowy dzień. Deszcz chlusta cię po twarzy i ubraniu sprawiając ci ból. Gęste krople ograniczają widoczność i tak już przytłumioną przez mroczne kłębiaste chmury pokrywające niebo. W pobliżu nie ma żadnej karczmy. Lekko zdezorientowany postanawiasz spytać przebiegającego obok mieszczanina gdzie najbliższa się znajduje. Ten odpowiada ci że albo zawrócisz i trafisz do Złotego młota,najdroższej karczmy w mieście, albo pójdziesz dalej i znajdziesz nędzną karczmę Żółty człowiek gdzie w zęby można dostać za darmo ale za to nie musisz się bać że zabraknie ci pieniędzy, no chyba że ktoś cię okradnie. Po tych kilku słowach człowiek przebiega przez most i znika w ciemności.>[/color:a8d32fe232]

Ostatnio zmieniony przez Blackswordsman dnia Pią Cze 22, 2007 22:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
michal14
Strażnik
Strażnik


Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 50
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto Sie 23, 2005 14:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po wysłuchaniu mieszczanina <udaję się> do karczmy "Żółty Czlowiek".Staram się jak najszybciej tam dostac.[/code]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Wrz 28, 2005 15:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:c9b4fc2fbd]Na most wkraczają strażnicy, zostaje postawiona zapora. Wszystkich przechodniów czeka kontrola. Niedaleko wraz ze swymi przydupasami staje kapitan straży miejskiej, Friedrich Stoll. Widać że gada ze swymi ochroniarzami i czeka na petentów.

Generał Filavandrel wchodzi na most i rozmawia z Friedrichem Stollem. Po chwili zostaje skontrolowany i wysłany do Budynku Straży. Pod drodze jest jeszcze kontrolowany trzy razy. Na miejscu, po naradzie z Generałem Voldo von Abersinem, udaje się ze zbrojnymi na kontrol na płd. polanę.
Tam rozmawia o obecnej sytuacji z Kapitanem Erykiem Trokkssonem.[/color:c9b4fc2fbd]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xarandil
Mod Elfów
Mod Elfów


Dołączył: 30 Lis 2004
Posty: 1266
Skąd: warszawa

PostWysłany: Sro Paź 26, 2005 16:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:705fa1f054]Jest Ładny słoneczny dzień. Na moście staje jakiś mężczyzna i ogłasza, że odbędzie się egzekucja zabójcy, który zastrzelił w żółtym człowieku bogatego kupca, przez co osierocił dwójkę dzieci. Za ten haniebny czyn zostanie stracony. Jego głowa spadnie z szyi, strącona przez najsłynniejszego kata w Altdorfie- samego Marka Szybkorękiego. Kat z wielkim toporem wychodzi na most. Gamilu jesteś prowadzony w klatce. Przez rozjuszony tłum w twoim kierunku rzucane są pomidory, kapusta i wiele innych warzyw ktoś wykrzykuje zabić morderce, niech zdycha jebany krasnolud.... Jesteś zażenowany tym, co się dzieje. Zdajesz sobie sprawe, że to już twój koniec i że jesteś niewinny, lecz nie dano tobie nawet szansy na wytłumaczenie. Nikt nie chciał ciebie słuchać. W tłumie widzisz Cień stoi blisko patrzy na Ciebie i mówi:
-Nie spisałeś się, więc żegnaj. Miło było Ciebie poznać.
Cień odwraca się i znika w tłumie. Twoja klatka dojeżdża już do mostu wisielców. Zostajesz z niej wyciągnięty przez strażników. Nie masz nawet sił żeby się bronić. Jesteś zrezygnowany. Beznadziejność tej sytuacji przytłacza Ciebie. Kat chwyta Cię i kładzie głowę na pieńku; nie chciałeś żeby zawiązano Tobie oczy. Patrzysz w miske, która została przyszykowana na Twoją głowę. Widzisz czarną postać z kosą w ręku pokazującą gestem, że czeka na Ciebie. Nie wiesz już sam czy to ze strachu masz jakieś zwidy, czy może to wizja śmierci. Nagle przez ułamek sekundy czujesz ból i słyszysz radość rozjuszonego tłumu. Potem już nic nie czujesz.....[/color:705fa1f054]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Paź 26, 2005 22:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:c505f89217]Po kilku dniach, stan wojenny i godzina policyjna zostają zdjęte, zaś dodatkowe oddziały z miasta schodzą pod ziemię... na moście zostaje tylko kilku strażników ze standardowej kadry i Friedrich Stoll ze swoją świtą. Matowe kolczugi lekko pobrzękują, kiedy straznicy z mostu i strażnicy Stolla patrolują teren. Stoll stoi na środku mostu, opierając się o kamienna balustradę i wpatrując się raz to w miasto, raz to w statki i rzekę, a raz w wiszące trupy... Jego półpłytowa-półkolcza zbroja błyszczy pięknie w ostrych promieniach słońca... wygląda, jakby sam Alluminas chciał przegnać złowieszcze chwile ciążące nad miastem promieniami swojego Słońca.[/color:c505f89217]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lita
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Jastrzębie Zdrój

PostWysłany: Pią Cze 22, 2007 14:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powoli wchodzę na most i rozglądam się po skazańcach. Doszukuję się w nich znajomej twarzy. Podrapałam się po głowie, zakaszlałam i sama do siebie stwierdziłam.

-Musi tutaj być, przecież w innych miejscach skazanych nie trzymają. Może go powiesili.

Przechodzę do linoskoczków i próbuję dojrzeć tej znajomej twarzy, szukam szukam i szukam ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3840
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pią Cze 22, 2007 23:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:e028519b53]<Żadna z twarzy nie wydaje ci się znajoma, zresztą większość z nich jest wysuszona i podziobana przez ptaki na tyle , że trudno jest rozpoznać tutejszych "rezydentów". Słońce przygrzewa roznosząc nieprzyjemny odór rozkładających się ciał. Od jakiegoś czasu nie ma tu "nowych twarzy". Dzwoniące kółeczka kolczugi i mocny meski głos przeszkadzają ci w oględzinach. >
-Szuka pani kogoś?? Nie wygląda żeby któryś z nich był spokrewniony z pania ale może się myle.[/color:e028519b53]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lita
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Jastrzębie Zdrój

PostWysłany: Nie Cze 24, 2007 16:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spogląda na postać

-Witam, czytasz mi w myśli Panie. Poszukuję Alberta de Vous powieszonego przed hmm tygodniem. Niestety nie zdążyłam go pożegnać. Jeśli jest tu jego ciało czy byłaby możliwość odebrania go?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3840
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Nie Cze 24, 2007 22:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:4b72fe267c]<Żołnierz spogląda na ciebie łapczywie.>
-Ciało?? Tak jest wsp... Tfu , znaczy się przed tygodniem?? A za co go powiesili?? Bardziej pamiętam twarze i przewinki niż nazwiska.
Jeśli nie ma go tutaj jest jeszcze kilka innych miejsc gdzie może się znajdować...
<Mężczyzna podszedł bardzo blisko. Dopiero teraz przyjrzałaś mu sie, jakby wbrew własnej woli. Wysoki, masywny,po trzydziestce. Twarz dokładnie ogolona, nieprzyjemna z blizną po oparzeniu na lewym policzku. Oczy zimne, koloru stali, błyszczące. Włosy nie długie, smoliste, uczesane. Zbroja kolcza okryta liberią z herbem Altdorfu. Na liberii krzyżują się dwa szerokie skórzane, nabijane ćwiekami pasy, które zapewne służą do trzymania broni na plecach.>
-Ile dla pani warte jest to ciało?? -<głos zabrzmiał głośno i arogancko, aż wrony z wisielców pouciekały>
[/color:4b72fe267c]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lita
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Jastrzębie Zdrój

PostWysłany: Nie Cze 24, 2007 23:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zazgrzytałam cichutko zębami w lekkim zaniepokojeniu.

- Przecież powinieneś Panie wydać mi je bom ja z rodziny. Z twarzy był on napewno niewinny bo prze to go tu stracono. Niemowa raczej z niego była i co jeszcze, na plecach miał liczne blizny układające się w literę R. Byłabym wdzięczna za informację.

Przetarłam w zdenerwowaniu dłonie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3840
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Cze 25, 2007 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:a44a3081f6]<Żołnierz położył ci lekko na ramieniu swoją dłoń okrytą kolczą rękawicą , po czym zacisnął ją mocno aby cię przytrzymać.>
-Wiem ,który to. Tak , zadyndał kilka dni temu. Typowy kozioł ofiarny, wątpie żeby był winny ale jak przychodzi papier na czyjąś głowe to nie ma znaczenia czy winny czy nie. Napewno jesteś z rodziny?? Może szpiegujesz dla kogoś??
<Druga ręka osiłka powędrowała za pas a po chwili miałaś już mizerykordie na gardle.>
-Kto cię przysłał?? A jeśli nikt to jak masz zamiar zapłacić mi za informacje , ewentualnie wydanie ciała?? Przychodzą mi do głowy dwie możliwości...
<Pozostali żołnierze stojący przy moście zerknęli na was patrząc czy ich kompan nie potrzebuje pomocy. Przechodzący w oddali ludzi mimowolnie odwracają spojrzenia w inną stonę Możesz liczyć tylko na siebie. Jeśli nie zachowasz trzeźwości umysłu może się to dla ciebie bardzo źle skończyć.>[/color:a44a3081f6]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lita
Starszy Szabrownik
Starszy Szabrownik


Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 36
Skąd: Jastrzębie Zdrój

PostWysłany: Pon Cze 25, 2007 15:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Spokojnie, wiem złe czasy, ale moje zamiary inne.

Wyciągam powoli mieszek z pięcioma koronami i potrząsnełam nim aby monety zabrzęczały.

-Starczy za spokój mej osoby i spokój duszy brata?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3840
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Cze 25, 2007 15:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:6496668cfc]<Męzczyzna opuścił nóż i zabrał ci sakiewke. Puścił cię i pospiesznie przeliczył monety po czym schował je za kloczuge.>
-Cmentarz. Szukaj na cmentarzu. Jakiś bufon przylazł tu wczoraj z pismem , że może go pochować, to przekazaliśmy ciało na cmentarz. A teraz znikaj z tąd paniusiu zanim wróci dowódca. On wiesza za samo stanie na tym moście.
<Żołnierz odszedł powolnym acz stanowczym krokiem w stronę swoich kompanów.>[/color:6496668cfc]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group