Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Las
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Nie Lip 02, 2006 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falandar/Gregor

Wiatr zaczyna być coraz silniejszy. Zaraz pewnie będzie padać. Robi się doskonała pora na długie i smętne opowieści.

Teodor spojrzał na Falandara a później na Gregora. Nastała głucha cisza.
- Kiedyś byłem na targu w Aldorfie i jakiś fałszywy kupiec próbował wcisnąć mi kły wapmira - przerwał ciszę Serol. - Oczywiście były one nie prawdziwe, cholernie śmierdziały... Jak sobie przypomnę ich zaduch zbiera mnie na wymioty...
- Panowie! - Krzyknął Teodor. - Chyba nie jesteście żółtodzioby, hik! Już polewam następną a wszyscy piją za jurzejsze polowanie.
- Bracie, za to już piliśmy... - Rzekł Serol.
- Nic nie szkodzi, zawsze można poprawić, hik! - Odparł Teodor, jego gesty, dykcja wskazują wyraźnie, że jest lekko pijany.
Jak powiedział tak zrobił. W pustych kubkach pojawiło się wino. Serol zaczął kręcić głową.

Valdis

Wiatr wzmógł na sile, niebo zrobiło się szarawe, zanosi się na sowity deszcz.
Wokoło las. Nie masz pojęcia gdzie mogą mieszkać owi myśliwi. Na pewno zaszyci są w lesie, zapewne głęboko.
Ruszasz dalej, wiatr staje się na prawdę mocny. Kilka kroków do przodu i zauważasz na ziemi sporą ilość krwi. Wyczuwasz coś co się niepokoi - Chaos. Krew jest dość świeża, więc niedawno musiało przebiegać tędy coś... Zmutowanego?

_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Lip 03, 2006 11:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<klękam i przyglądam się tej krwi... nie wstaję i zaczynam się modlić do Solkana... po chwili, znów na nogach, zakładam moją chustę po nos, szczelniej okrywam się płaszczem i dobywam dwóch noży do rzucania, które chowam wraz z rękami pod połami płaszcza>

"Szlag... Jestem pewien że to niedaleko. Cholerna noc... Ale to nie to co te paskudne, diabelne noce w Kislevie, pełne sabatów, powstających umarłych i przelewających się ochydztw Chaosu po lasach."
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Pon Lip 03, 2006 13:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Cóż... Wina nigdy za wiele... A jak jutro będziemy mieli takiego kaca, że nie będziemy mogli polować� - uśmiecha się Falandar po czym bierze niewielki łyk wina.

- A co do kłów wampira Serolu... Mam chyba w sklepie jedne... Albo dwie... Nie mówiłem Wam chyba, ale zajmuje się kupczeniem niespotykanymi przedmiotami... He he...
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
alladyn777
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 107
Skąd: WWA

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 22:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Z uśmiechem>
-Rzeczywiście powinniśmy juz przestać...W takim razie czy otrzymam jakiś kąt do spania Serolu?Chyba tutaj zostanę...
_________________
Gregor - Altdorf; Las

"Wojny można wygrywać krukiem - oto on, albo mieczem - oto on."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Czw Lip 06, 2006 20:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falandar/Gregor

- Falandarze - odezwał się Serol. - Zabierz swych ludzi i wracajcie czym prędzej do miasta. Ta pogoda nie wróży niczego dobrego.
Faktycznie. Z minuty na minutę wiatr staję się coraz bardziej mocny a ty wraz z twoimi ludźmi jesteście - pomimo krótkiego odpoczynku - zmęczeni. Zaczął padać deszcz.
- Za to ty Gregorze, będziesz spał na moim posłaniu - rzekł Teodor i wskazał na łóżko, wygląda na wygodne. - Bez wygód większych, ale wyspać się można.
Po tych słowach Teodor wstał i niezgrabnie, kołysząc się na lewo i prawo, doszedł do drzwi.
- Cholera by dosięgła ten deszcz! - Krzyknął rozgniewany Teodor. - Przez ten deszcz nie zostaną ślady...

Valdis

Zaczął padać deszcz, sowity deszcz. Spojrzałeś na krew, nie minęło kilka chwil a ta łącząc się z kroplami wsiąknęła w ziemię na dobre.
Przydałoby się szybko znaleść tą chatkę.
Idziesz dalej. Sięgasz wzrokiem tu i ówdzie. Coś ci tu nie pasuje. Od wschodniej strony traktu krzaki i inne zarośla są połamane, jakby coś dużego tędy przebiegało i wybiegło na trakt ponieważ po drugiej stronie drogi krzaki są nienaruszone.

_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Lip 06, 2006 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Niedobrze. Jakiś większy stwór kręcił się tu w okolicy. Wygląda na to, że Chaos nie próżnuje. Jednak dni kultu są policzone. Zwierzoludzie im nie pomogą."

<zakrywam się lepiej płaszczem, poprawiam kapelusz i chustę... trzymając swoje noże do rzucania pod okryciem i podchodzę do krzaków>

-Hm, hm hm. Po śladach widać że to może był jakiś wielki wilk.

<zaniepokojony perspektywą walki z rozjuszonym stworem w nocy, patrzę na krzaki i ewentualne ślady i po nich oceniam w którą stronę przebiegło stworzenie... i kieruję się w przeciwną stronę, idąc pospiesznie i rzucając spojrzenia na boki i za siebie>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Pon Lip 10, 2006 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Falandar wstaje razem ze swoimi ludźmi. Zwraca się do ochroniarzy>

- No panowie... Ruszamy spowrotem do miasta. Wiem, że jesteśmy wstawieni ... Hik!

<Falandara złapała czkawka>

- Jesteśmy pijani inaczej mówiąc, ale miejcie oczy szeroko otwarte. Okolica jest niebezpieczna... Hik!... A przecież chcemy bezpiecznie wrócić do domu, nie?

- Żegnam Was, przybęde jutro o świcie. Przynajmniej się postaram. Hik!

<Unosi ręke w geście pożegnania i wychodzi z domku wraz ze swoimi ludźmi. Podąża do Altdorfu przez las...>
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xsary
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 2039
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pią Lip 21, 2006 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falandar/Gregor

Teodor niezgrabnie podszedł do kredensu i wyciągnął dodatkowe posłanie dla siebie. Rozścielił je nieopodal kominka.
- Falandarze, udaj się już spać - rzekł Serol i sam zaczął się przygotowywać do spania.
- Tja, hik! Musimy na jutro byś świeżutcy i czyściutcy - powiedział Teodor kończąc rozścielać posłanie. - Chociaż z tym czyściutcy to nie bardzo, ha ha ha!
Gregorze ściągasz z siebie swe ubranie i kładziesz się na łóżko. Jest faktycznie wygodne, chociaż masz dziwne wrażenie, że zaraz się złamie w pół. Żeby tego było mało musisz lekko podkórczyć nogi. Cały nie mieścisz się tam. Serol zarylygował drzwi.
Falandarze, chwilę po twoim wyjściu usłyszałeś dźwięk zarylygownia drzwi.
Na samym dworze panuje już półmrok, pada deszcz, pożądnie. Ten deszcz może was troszkę otrzeźwić, lub, co gorsza, nabawić was kataru. Tak czy owak wraz ze swoimi ludźmi ruszacie dalej.
Idziecie dość szybko, żadenemu z was nie podoba się perspektywa zmoknięcia. Lecz... W oddali dostrzegasz zarys postaci.
Odruchowo sięgasz po broń...

Valdis

Idąc w tej paskudnej ulewie denerwujesz się. Najchętniej zawrócił byś do miasta i ogrzał się przy kominku, wypił coś, ale... Zaciekle idziesz dalej.
Marsz staję się już żmudny i nudny, nigdzie w oddali nie widać chatki myśliwych, lecz... W oddali widzisz zarysy paru postaci. Są od ciebie około... Sześćdziesięciu metrów.

_________________
#Sesja Przyjaciel czy wróg? - Frank albo Fred
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Lip 22, 2006 01:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nadal kryjąc swą broń i ciało pod płaszczem, a twarz pod kapeluszem i chustą, szybko podchodzę do tych postaci... Jestem gotowy by w razie walki szybko zabić dwóch przeciwników nożami do rzucania które mam w dłoniach. Potem szybko dobędę mojego miecza dwuręcznego...

-Kimże jesteście ludzie, skoro szwendacie się w ulewę po nocach? Zwierzoludzie i bestie hasają sobie tutaj bezkarnie! Uprzedzając pytanie: jestem Valdis Loriannav, wysoki elf i domorosły Łowca Demonów. Jestem tu na zlecenie władz Altdorfu! A wy, kim jesteście? Odpowiadać, albo poczujecie ostrze mego miecza w swych flakach, ludzie!
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Sob Lip 22, 2006 21:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falandar pożegnał się serdecznie z Gregorem, Teodorem i Serolem. Gdy idąc przez las wraz z ochroniarzami zobaczył zarys postaci, odruchowo wyciągnął broń. Tak samo nakazał strażnikom. Gdy podeszła do nich postać w płaszczu, kryjąc twarz kapeluszem i chustą i zawołała do szlachcia i jego ludzi, ten odpowiedział szybko i niewyraźnie:

- Skąd mamy mieć pewność żeś Łowca Demonów, hik! - Falandara nadal męczy czkawka - Że tu zwierzoludzie to my wiemy! Ha, w końcu to przeklęty las, hic! Może złóżmy broń, jako widzisz, żeśmy pożądni ludzie, choć czkawka nas męczy!

Falandar opuszcza broń choć jego ludzie tego nie robią...
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob Lip 22, 2006 23:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widząc że ludzie są schlani w trzy dupy, rozluźniam się trochę i podchodzę szybko. Daję im ujrzeć moje oczy, po czym chowam jeden z noży z powrotem do rękawa i kłaniam się zamiatając kapeluszem.

-Nie mam dowodu na to że jestem Łowcą. Mam jednak dowód na to że jestem na zlecenie władz. <wolną ręką pokazuję mu glejt podpisany ręką generała Altdorfskiej straży miejskiej, Voldo von Abersina> Teraz mów, człowiecze: kimże jesteście i co tu robicie?
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 12:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Jestem Altdorfskim szlachcicem! Falandar Von Geldhaben, a to moi ochroniarze, hik! - odpowiedział Falandar z lekką czkawką, która chyba ustępuje - byliśmy u tutejszych myśliwych.

Falandar milczy chwilę widząc niedowierzanie Łowcy.

- Pijani jesteśmy, wiem. Lecz Myśliwy wyjął butelkę pysznego wina... He he... Jesteś łowcą, ta? Uważaj... w tej okolicy kręci się wielki wilk. Może jakiś mutant, nie wiem. Widzieliśmy go, nawet został zraniony przez nas ale zdołał uciec... A Ty kimże jesteś? Jak się zwiesz?
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sro Lip 26, 2006 15:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<chowam drugi nóż do rękawa>

-Jak już mówiłem: Valdis Loriannav, wysoki elf. Łowca DEMONÓW, nie jakiś tam ranger biegający po lasach. Widziałem ślady po waszym "wilku". Możliwe że mutant, więc z radością bym go uśmiercił. Mówisz że u łowców tutejszych byłeś. Wskaż mi drogę i mów, gdzie idziesz i co będziesz robił... Bo chyba nocami ich nawiedzać nie będę, tym bardziej że sobie popiliście.
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brujah
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Sylvania - Zamek Drakenhof

PostWysłany: Czw Lip 27, 2006 12:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falandar widocznie poważnieje, jego twarz ma kamienny wyraz a oczy dziwne spojrzenie. A może to tylko pogoda nadaje mu taki wygląd? Ochroniarze opuścili broń, jednak nie chowają jej. Okolica jest niebezpieczna.

- Co będziemy robić? - spytał poważnie i już nie wesoło szlachcic - Jeśli naprawdę Cię to interesuje to mogę ci tylko powiedzieć, że wrócimy do mojej posiadłości aby wypocząć. To wszystko co powinieneś wiedzieć.

Falandar szczelniej otula się płaszczem, jeszcze dojdzie do tego, że się przeziębi.

"Że musieliśmy wpaść na jakiegoś Łowce Demonów... Tracimy tylko czas a ja muszę wytrzeźwieć przed jutrzejszym polowaniem"

Falandar pośpiesznie choć dokładnie wskazuje drogę do łowców...
_________________
#Altdorf - Brujah, tak jakby człowiek Wink
#Dzielnica Kupiecka - MG Falandar Von Geldhaben (NPC)
#Pałac Mordu - Wolfram "Nachtmann"
#Przyjaciel czy Wróg? - Domarasc Ungardt "Marzyciel"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pią Lip 28, 2006 00:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Co za przypał z tego szlachcica. No ale cóż, schlał się, ma prawo. Modlę się tylko by przez swą głupotę nie natknął się na sekciarzy Obscurasa."

-Bywaj więc panie, do jutra, bo ma elfia intuicja podpowiada że spotkamy się. Uważajcie po nocy na kultystów Chaosu, kręci się tutaj mała grupka Boga Ciemności, Obscurasa. Życzę pędu w nogach i ostrej myśli! Dzięki za wskazówki...

<skiwam głową na pożegnanie, wyjmuję noże do rzucania z rękawów, opatulam się płaszczem, naciągam lepiej chustę, poprawiam kapelusz i kaptur pod spodem, po czym idę szybko i czujnie, kierując się wskazówkami, ku chacie łowczych>
_________________
Ulfir Egillsson, Norsmen - Wichry Północy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Altdorf 2502 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group